czwartek, 3 marca 2011

Wielkie małe przygotowania

Tak sobie myślę, kiedy tak naprawdę zaczęła się ta podróż. W momencie poznania Maria? W sierpniu, kiedy zdecydowaliśmy się na ten wyjazd? A może dopiero rozpocznie się ona 14 marca? Przecież każdego dnia, od podjęcia decyzji, tak naprawdę podejmujemy ją na nowo. Na nowo trzeba zmierzyć się z wątpliwościami, na nowo się tą decyzję rozeznaje. Jest to najcięższa decyzja w moim życiu, jak i pewnie największa przygoda.
Zostało kilka dni. Kilka dni na spakowanie, porządki w szafach, pożegnanie się z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi. Na pożegnanie się z dotychczasowym życiem.
Czuje się jak przed Bożym Narodzeniem. Chcesz aby przygotowania jak najszybciej minęły i zaświeciła pierwsza gwiazda, tak na pierwszy samochód zatrzymany czekam.  Aby rozpocząć podróż w jedna stronę. No może nie do końca w jedną, ale przyjdzie czas, będzie rada!
Jest to chyba  najlepsze miejsce aby podziękować przede wszystkim naszym rodzinom, za cierpliwość w wychowaniu i miłość, naszym przyjaciołom i bliskim za ogromne wsparcie oraz każdemu kto nas wspomógł, dobrym słowem, gestem, czy namiotem śpiworem i wieloma innymi rzeczami (dzięki Wesoły).
\

14 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że Wam się uda, trzymam za Was kciuki chłopaki. Piszcie często, a za parę lat zapraszam na biszkopta, naleśniki gratis! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też trzymam kciuki !
    i cieszę się że marzenie się spełni!

    OdpowiedzUsuń
  3. POWODZENIA GŁUPTOKU, 3maj sie tam i wracaj cały i zdrowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymaj sie bracie mam nadzieje ze za pare lat wrócisz cały i zdrowy

    OdpowiedzUsuń
  5. dużo szczęścia!!!
    czekam z niecierpliwością na pierwsze zdjęcia!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo wszystko czytając to nie zdaję sobie nadal sprawy jacy jesteście szaleni.. I z dużą odrobiną obawy o Was, piszę: Nie pożegnałeś się burraku!!
    Szerokiej drogi...

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysł genialny co zobaczysz i przeżyjesz to twoje. Trochę zazdroszczę. Trzymaj się ciepło. będę o Was pisał na swojej stronie. Warto pokazywać jak ludziom spełniają się marzenia.
    czekam na zdjęcia i teksty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Natalia Pecuch10 marca 2011 07:46

    Powodzenia Kuzynie!!!! 3mam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  9. Czad! Mariusz, trzymam kciuki! Wiem, że na pewno Ci się uda! Wróćcie bezpiecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy bym nie pomyślała Mariusz, ze zdecydujesz sie na cos takiego!:D Ciekawa jestem waszych przygód i relacji z wyprawy totez pewnie bede tu zagladać :) Powodzenia!!!
    Pozdrowienia od kolezanki z licealnej klasy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uważajcie na jadowite zwierzęta, trujące rośliny, niebezpiecznych tubylców, starajcie się nie jeść nieprzegotowanego jedzenia, bo jeszcze dostaniecie sprue, no i oczywiście, nie byłbym sobą, gdybym nie napisał żebyście uważali na STD :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Łukasz Nawłoka12 marca 2011 13:22

    Powodzenia !!

    OdpowiedzUsuń
  13. Już za Wami tęsknię - jesteście cudowni - wierzę że Wam się uda :) Kocham Was i czekam na wasz powrót :) Wracajcie szczęśliwi, cali, zdrowi i jak najszybciej bo pusto tu bez Was (kochająca Rysia)

    OdpowiedzUsuń
  14. http://www.youtube.com/watch?v=cYRnzO3QS74

    OdpowiedzUsuń